Więcej wygranych projektów
bez zwiększenia zaangażowania zespołu.

Cogita Ingenia czyta rysunki techniczne, specyfikacje i opisy z zapytania ofertowego, przygotowując wycenę dla Twojego handlowca i eliminując ryzyko błędnych wycen.

Umów 30 minut

Jak wygląda wycena dzisiaj

Zanim ktokolwiek policzy cenę, ktoś musi przeczytać całość.

Zapytanie przychodzi jako zestaw plików: rysunki wykonawcze, zestawienia, specyfikacje, opis techniczny, czasem skany lub pliki CAD. Ktoś musi przez to przejść, zrozumieć, wyciągnąć zestawienie materiałów.

20–30
zapytań miesięcznie w typowym zakładzie – każde trzeba przeanalizować od zera
2–3 tygodnie
tyle potrafi trwać przygotowanie jednej wyceny – często pod presją czasu
setki stron
tyle dokumentacji bywa w jednym zapytaniu – samo oszacowanie skali projektu jest trudne

Jak to działa

Trzy kroki, bez zmiany sposobu pracy.

01

Wgrywasz komplet dokumentacji

PDF, CAD, skany, rysunki, specyfikacje, opisy – całe zapytanie, jakie otrzymałeś. Może być spakowane w ZIP.

02

Ingenia czyta i wypisuje pozycje

Wyciąga materiały, ilości i parametry z każdego dokumentu – także z rysunków nieczytelnych i odręcznych. Przygotowuje zbiorcze zestawienie materiałów.

03

Zespół sprawdza i zatwierdza

Szybka weryfikacja poprawności z możliwością edycji i eksportu do Excela i PDF. Po integracji z cennikami – automatyczne tworzenie wyceny projektu.

Co dostajesz na wyjściu

Zestawienie, które da się sprawdzić linijka po linijce.

  • Lista materiałów z każdego dokumentu Osobno, w kolejności zgodnej z dokumentacją.
  • Zbiorcze zestawienie dla całego zapytania Pozycje zsumowane pomiędzy dokumentami.
  • Odnośnik do źródła przy każdej pozycji Dokument i strona, z której została odczytana.
  • Oznaczenie pozycji niepewnych i możliwość edycji Tam, gdzie dokumentacja jest nieczytelna albo sprzeczna. Decyzja zostawiona człowiekowi.
Zrzut ekranu Cogita Ingenia: zbiorcze zestawienie materiałów z odnośnikami do źródeł

Nad czym pracujemy

Materiały to pierwszy etap analizy. Rozwijamy kolejne.

Odczyt materiałów to dopiero początek wyceny projektu. Razem z technologami rozwijamy kolejne moduły. Mówimy o tym wprost, żeby nikt nie kupował obietnicy zamiast produktu.

w budowie

Bilansowanie do długości handlowych

Pracujemy nad rozkrojem pod dostępne długości handlowe, z uwzględnieniem szerokości cięcia i naddatków technologicznych, oraz nad listą cięcia pod konkretne zlecenie.

w budowie

Odczyt operacji z rysunku

Symbole technologiczne – spoiny, obróbka, wykończenie powierzchni – czytane bezpośrednio z rysunku.

projektujemy z partnerami

Czasy operacji i TPZ

Najtrudniejszy element wyceny: godziny na poszczególnych gniazdach obróbczych i czasy przygotowawczo-zakończeniowe. Moduł wymaga dostosowania do specyfiki konkretnego zakładu.

Kolejność prac ustalamy z zakładami, które wchodzą jako design partnerzy. Jeśli któraś z tych rzeczy jest u Was wąskim gardłem, to jest dobry moment na rozmowę.

Kontrola

Nie musisz ufać systemowi. Wystarczy go sprawdzić.

Ingenia nie jest czarną skrzynką, która wypluwa liczby. Przy każdej odczytanej pozycji pokazuje dokument i miejsce, z którego ją wzięła. Sama weryfikacja jest dużo szybsza niż czytanie całości.

Tam, gdzie rysunek jest nieczytelny albo dokumenty są ze sobą sprzeczne, system to zaznacza i zostawia człowiekowi do decyzji. Dokładność odczytu jest wysoka także na skanach i rysunkach odręcznych, ale ostatnie słowo zawsze należy do człowieka.

Ingenia ma skrócić drogę od dokumentacji do zestawienia – nie przejąć odpowiedzialności za wycenę.

Bezpieczeństwo danych

Pełna kontrola nad dokumentacją klienta

Zero trenowania na Waszych danych

Nie trenujemy ani nie dostrajamy modeli na dokumentacji klientów. Wasze pliki nie zasilają żadnego modelu.

Przetwarzanie w Unii Europejskiej

Dane są przetwarzane w infrastrukturze znajdującej się w Unii Europejskiej, co zapewnia wysoki poziom ochrony danych.

Zgodność z RODO

Umowa powierzenia przetwarzania danych jest standardowym elementem współpracy.

Perspektywa zarządu

Dlaczego to nie jest tylko sprawa biura technicznego.

Więcej wycenionych zapytań

Wąskie gardło ofertowania przestaje ograniczać liczbę zapytań, na które w ogóle jesteście w stanie odpowiedzieć.

Krótszy czas odpowiedzi

Zapytanie, na które odpowiadacie po trzech tygodniach, często jest już rozstrzygnięte gdzie indziej.

Mniejsza zależność od jednej osoby

Wiedza o tym, jak czytać cudzą dokumentację, przestaje mieszkać wyłącznie w głowie jednego technologa.

Adam Dobrakowski, założyciel i CEO Cogita AI

Kto za tym stoi

„Zbudowaliśmy Ingenię, bo w kolejnych zakładach widzieliśmy ten sam obrazek: ludzie, którzy znają się na technologii, spędzają tygodnie na interpretowaniu cudzej dokumentacji. To nie jest praca, do której ich zatrudniono”

Adam Dobrakowski – założyciel i CEO Cogita AI, wykładowca sztucznej inteligencji na Uniwersytecie Warszawskim.

Ingenia jest w fazie pilotaży w kilku polskich zakładach. Wkrótce podamy ich nazwy.

Cogita AI od 2023 roku buduje systemy AI dla przemysłu: dobór parametrów symulacji na cyfrowych bliźniakach procesów produkcyjnych, sterowanie ustawieniami maszyn na liniach produkcyjnych, predykcja awarii.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Czym Ingenia różni się od ChatGPT albo innego czatu AI?
Modelem językowym da się odczytać pojedynczy rysunek i wiele zakładów tak dziś robi. Różnica pojawia się przy całym zapytaniu. Ingenia przyjmuje komplet dokumentacji naraz – setki plików, także kilka gigabajtów . Wynik ma zawsze tę samą strukturę, więc da się go porównać między zapytaniami i wyeksportować do Excela. Przy każdej pozycji zostaje ślad, z którego dokumentu i której strony pochodzi – w czacie takiego śladu nie ma. Pozycje sprzeczne i nieczytelne są oznaczane oraz zostawione do edycji człowieka. I przede wszystkim, dokumentacja Waszych klientów nie trafia do publicznego czatu, tylko do środowiska objętego umową powierzenia, z przetwarzaniem na terenie UE.
Czy warto płacić za samo wyciągnięcie materiałów?
Materiały są pierwszym etapem analizy: bilansowanie do długości handlowych i szacowanie czasów operacji budujemy razem z zakładami, które wchodzą jako design partnerzy. Konkretne liczby podajemy na rozmowie, bo zależą od skali zapytań i zakresu wdrożenia.
Czy trenujecie modele AI na naszych danych?
Nie. Nie trenujemy ani nie dostrajamy żadnych modeli na dokumentacji klientów – ani własnych, ani modeli dostawców, z których korzystamy. Wasze pliki służą wyłącznie do wykonania Waszej analizy. Przetwarzanie odbywa się w infrastrukturze na terenie Unii Europejskiej, a umowa powierzenia przetwarzania danych jest standardowym elementem współpracy. Jeśli Wasz dział IT ma własną listę wymagań, przechodzimy przez nią przed pilotażem.
Jakie firmy już z tego korzystają?
Jesteśmy w fazie pilotaży w kilku polskich zakładach. Proponujemy test na Waszym własnym, już zakończonym zapytaniu: wynik porównujecie z tym, co sami wtedy policzyliście. To jest mocniejszy dowód niż cudza referencja.
Jakie kompetencje inżynierskie macie po swojej stronie?
Cogita AI od 2023 roku buduje systemy AI dla przemysłu – dobór parametrów symulacji na cyfrowych bliźniakach, sterowanie ustawieniami maszyn, predykcja awarii. Mamy w zespole inżynierów z doświadczeniem kosztorysowym. Każdy zakład, z którym rozmawialiśmy, liczy inaczej. Naszą rolą jest zakodować Wasze know-how tak, żeby działało samo – dlatego wdrożenie zaczyna się od warsztatu z Waszymi technologami.
Dostajemy bardzo nieczytelne rysunki. System sobie poradzi?
Dokładność odczytu jest wysoka także na skanach i rysunkach odręcznych, ale weryfikacja przez człowieka jest zawsze wymagana. Przy każdej pozycji widać dokument i miejsce, z którego została odczytana, więc sprawdzenie to porównanie dwóch rzeczy obok siebie, a nie ponowne czytanie całości. Proste niezgodności – na przykład rozbieżność między rysunkiem a tabelą materiałową – system wychwytuje i oznacza. Przy trudniejszych przypadkach decyzja należy do technologa, a Ingenia pokazuje, skąd wzięła dane, zamiast zgadywać po cichu.
Nasze wyroby są nietypowe. To zadziała u nas?
Ingenia nie dopasowuje się do katalogu wyrobów, tylko czyta dokumentację, którą dostajecie od klienta. Im bardziej nietypowe zlecenia, tym więcej czasu pochłania dziś ręczna analiza – i tym więcej jest do odzyskania.
Czy to wymaga integracji z naszym ERP?
Nie na start. Pracujemy na plikach, które i tak przychodzą mailem. Integracje rozważamy dopiero wtedy, gdy proces się sprawdzi.
Ile to trwa i jak wygląda pierwszy krok?
Trzydzieści minut rozmowy, na której pokazujemy system na przykładowej dokumentacji. Jeśli ma to sens, następnym krokiem jest test na Waszym własnym, zakończonym zapytaniu. Przy szerszym wdrożeniu zaczynamy od warsztatu z Waszymi technologami, a kolejne tygodnie to dostrajanie systemu do Waszego procesu pod wcześniej uzgodnione kryterium sukcesu.

Sprawdźmy to na Waszym zapytaniu.

Pokazuję, jak Ingenia czyta dokumentację i odpowiadam na pytania.

Rozmawia Adam Dobrakowski, założyciel Cogita AI.